"Nigdy wcześniej nikt nie wywierał na nas takiej presji. To strasznie dużo. Czuję się w miarę pewnie w ujeżdżeniu i skokach przez przeszkody, ale WKKW? Jasna cholera, to trochę przerażające. Co, jeśli Fozzie upadnie i mnie zabije... albo się wyłamie i przerzuci mnie przez głowę? Co, jeśli się poślizgnie i złamie nogę?"
Knight usiadł i objął mnie ramionami, pociągając z powrotem na materac. "Ni






