Kim
DWA TYGODNIE PÓŹNIEJ dotarłam do stajni, gotowa poznać resztę drużyny olimpijskiej. Byłam nieziemsko zdenerwowana. To byli jedni z najlepszych jeźdźców na świecie, a ja znałam osobiście tylko jednego z nich.
Knight i ja jechaliśmy osobno, z blisko godzinnym odstępem. Znalazłam go, gdy prowadził na ujeżdżalnię osiodłanego i gotowego do jazdy Apollo. "Jesteś spóźniona, Kim. Osiodłaj Fozzie






