– Nie rób tego, Słoneczko – powiedział, a jego dłoń wystrzeliła, by odciągnąć moje ręce od twarzy. – Jesteś bezpieczna. Nie będzie żadnych dziwactw.
Złapałam z trudem powietrze. – Skąd wiedziałeś, że właśnie o tym pomyślałam?
– Jako piękna kobieta na stanowisku pełnym władzy, prawdopodobnie przyciągasz wielu dupków, ale w branży, w której pracujesz, ci dupkowie z pewnością mają pewne upodoba






