Hatch
W NIEDZIELNE POPOŁUDNIE CRICKET weszła do kuchni ze zgrzewką piwa i pudełkiem babeczek. Uśmiechnąłem się szeroko, zabierając od niej piwo i wkładając je do lodówki. – Tylko zgrzewka, co?
– Cóż, skoro zrujnowałeś moje perspektywy zawodowe, nie stać mnie już na więcej – zażartowała.
– Dobre, siostra. – Cade uśmiechnął się, przyciągając ją do uścisku. Cade miał trzydzieści dziewięć lat,






