Obudziłam się zdezorientowana i usiadłam, szybko uświadamiając sobie, że znajduję się w naszej pogrążonej w całkowitych ciemnościach sypialni.
– Skarbie? – mruknął Maverick i pociągnął mnie z powrotem na łóżko.
– Co się stało? – zażądałam odpowiedzi.
– Z czym? – zapytał, oplatając mnie ramieniem w pasie i przytulając się mocno do mnie.
– Z Fleą! – warknęłam.
– A, racja. – Maverick ziewnął. – U nie






