Lily
MAVERICK PRZYJECHAŁ WCZEŚNIEJ i w moim świecie znów zapanował porządek. Odbiłam kartę i wpadłam prosto w jego ramiona, ściskając go mocno, gdy mnie przytulał. – Wszystko w porządku?
– Teraz już tak – odetchnęłam z ulgą.
Pocałował mnie delikatnie, po czym zabrał mnie do domu.
– Kilka rzeczy ulega zmianie, Lil – powiedział Maverick, gdy weszliśmy do mieszkania.
– Na przykład?
– Bę






