Devon
Biorąc pod uwagę fakt, że nie mogłem nic zrobić dla Dasha, nie miałem innego wyjścia, jak wrócić do motelu, gdzie czekało mnie kolejne opierdalanie przez Doca. Jeśli chodzi o informacje, to wracałem z pustymi rękami, a udało mi się jedynie po mistrzowsku zebrać baty od dwóch bardzo rozwścieczonych kobiet.
Jak, do kurwy nędzy, moje życie stało się tak skomplikowane?
Te słowa nieustann






