Przewróciłam oczami. – Ciągle mi to powtarzasz.
– Na pewno wszystko w porządku?
– Tak, mamo, nic mi nie jest. W tej chwili mam zakaz opuszczania bazy i obiecuję, że nigdzie się nie ruszę.
– W porządku, moja najdroższa. Kocham cię.
– Też cię kocham.
– Porozmawiamy jutro – powiedziała, z tym że zabrzmiało to raczej jak ostrzeżenie.
– W porządku.
Rozłączyłam się i odwróciłam twarzą do






