Poppy
"Wstawaj", rozkazał Curly, zaciskając dłoń na moim ramieniu i ciągnąc mnie na nogi.
"Dlaczego?"
"Zabieram cię do twojego tatusia."
"Dlaczego?" powtórzyłam.
"Jak na kogoś, kto wcześniej nie miał żadnych pytań, to teraz jesteś ich całkiem pełna."
Skrzywiłam się.
Zwolnił moje kajdanki, a ja wykorzystałam okazję do ataku, kopiąc go prosto w klejnoty rodowe i rzucając się do szale






