Cassidy
– Ta, dodały temu miejscu trochę klasy. – Starsza kobieta z mocnym makijażem i natapirowanymi, rozjaśnionymi na blond włosami uśmiechnęła się szeroko. – Jestem Susie. Kobieta prezesa.
Uścisnęłam jej dłoń i uśmiechnęłam się. – Jestem Cassidy. Miło mi cię poznać.
– Mnie ciebie też, złotko.
– W czym możemy pomóc? – zapytała Dani.
– W niczym. Świniak kręci się na rożnie i zaraz dow






