Adam's POV
Przeszliśmy nad roztrzaskanymi kamieniami i zardzewiałymi resztkami tego, co kiedyś mogło być budynkami. Wszystko wyglądało jakoś gorzej niż wczoraj. Może dlatego, że szok już minął – albo dlatego, że teraz naprawdę się rozglądaliśmy.
Miejsce to zostało wypatroszone, spalone do fundamentów, a potem pozostawione, by zgniło. Wszelkie ślady życia zostały wymazane. To nie była tylko ruina.






