97
Liora's POV
Tył marmurowego blatu wbijał się w mój kręgosłup, gdy wciskałam się głębiej w szafkę, siedząc na podłodze, a mój oddech wydobywał się w płytkich, spanikowanych wybuchach.
Nasz zapach — potu i seksu — przylegał do powietrza jak druga skóra. Moje uda wciąż bolały od szerokiego rozchylenia, skóra była lepka od zaschniętej spermy i śliskości mojego własnego podniecenia.
Kurwa. Kurwa.
Ws






