Braxton's POV
Nie mogłem przestać o tym myśleć, bez względu na to, jak bardzo się starałem. Odkąd opuściliśmy dom wiedźmy, jej słowa kołatały mi się w głowie jak luźne śrubki w blaszanej puszce.
Wciąż powtarzałem sobie, że to bezcelowe. Te przepowiednie, przeznaczenie, te wszystkie bzdury. Ale im bardziej próbowałem to od siebie odepchnąć, tym mocniej się to we mnie zakorzeniało.
Adam prowadził z






