Poważnie?
Victor otworzył szeroko oczy z niedowierzaniem.
Genialna lekarka nie mogła przecież wybrać Daltona na swój żywy obiekt do ćwiczeń, prawda? Jak śmiała! Czyżby szukała kłopotów?
Victor odwrócił się lekko bokiem, by zwrócić na siebie uwagę. "A może wybierzesz..."
Zanim zdążył wypowiedzieć "mnie", Wynter energicznym krokiem podeszła do Daltona.
Dopiero wtedy łysiejący Victor zdał sobie spraw






