"To może być nieuleczalne". Wynter oparła się o ścianę, przeciągle ziewając. "Przyczyna jest nieznana, diagnoza niejasna, a—"
Z cichym śmiechem Dalton wtrącił: "A ty najchętniej zakończyłabyś już dzień, bo jesteś zmęczona".
"Z mądrymi ludźmi łatwo się rozmawia". Wynter spojrzała na niego z uśmiechem.
Jej opuszki palców ponownie opadły na jego nadgarstek, gdy ostrożnie badała mu puls. "Twojego lecz






