"Tę osobę?" Wynter usłyszała ukryte w jego słowach drugie dno. "Czy to nie jest syn z rodziny Quinnellów?"
Ryan nie odważył się ujawnić tożsamości Daltona. Zająkał się: "Coś w tym stylu... To daleki krewny, choć nie nazywa się Quinnell".
Wynter spuściła wzrok i zjadła cukierek, uśmiechając się lekko. "Myślałam, że będziesz szedł w zaparte i twierdził, że ten starszy pan w środku wcale nie jest pan






