Kiedy Ethan usłyszał o zaproszeniu, rzucił na nie okiem.
Dalton odparł spokojnie: "Tak".
Wynter uśmiechnęła się. "Planowałeś robić dobre uczynki, nic mi nie mówiąc?"
Lekko odchrząknął. Jego głos wciąż brzmiał nieco chropawo. "Nie cieszę się dobrym zdrowiem, więc zaproszenie w moich rękach tylko by się zmarnowało. Skoro i tak nie mogę pójść, wolałem oddać je tobie."
Uniosła brwi. "Nie chciałeś nigd






