Dalton cofnął się z uśmiechem. "Dobrze."
Dogadywali się tak naturalnie, niczym dobrzy znajomi.
Mimo to Ethan nieustannie miał wrażenie, że atmosfera między nimi była dziwna i trudna do opisania.
Co więcej, nigdy wcześniej nie widział, by Dalton zachowywał się tak w stosunku do kogokolwiek – zachowywał się tak, jakby wręcz aktywnie uwodził Wynter.
Widok pana Yarwooda w takim stanie należał do rzadk






