SERA
– Zdejmijcie z niej całą biżuterię. – Usłyszałam głos z oddali. Był to męski głos i chociaż miałam zamknięte oczy i nie mogłam znaleźć w sobie siły, by je otworzyć, wiedziałam, że musiał należeć do mężczyzny, który dobiegał pięćdziesiątki lub był tuż po pięćdziesiątce.
– Tak, proszę pana – usłyszałam kobiecy głos, który, jak wiedziałam, należał do Genevieve.
Genevieve. Tak, to ona była powo






