Następnego dnia
ALEXANDER
"Wciąż nie macie pojęcia, kto nasłał tamtych facetów?"
"Przepraszam, szefie. Sprawdziłem już wszystkich tych kolesi i wyłapałem podobieństwa w ich profilach, ale prawie ich nie ma. Zostali celowo i ostrożnie dobrani na wypadek, gdyby do tego doszło. Kimkolwiek on jest, nie chce, żebyś..."
"Dość tego gadania" – przerwałem mu, z trzaskiem rzucając dokument na biurko przede






