SERAPHINA
"Jesteśmy na miejscu" - powiedziała cicho mama, gdy weszłyśmy do pokoju hotelowego, który właśnie zarezerwowałyśmy na tę noc.
"Zatrzymamy się tu tylko na dzisiejszą noc. Jutro pojedziemy do przyjaciółki i zostaniemy u niej, dopóki nie załatwię wynajmu mieszkania. Ale myślę też o kupnie domu. Zaoszczędziłam wystarczająco dużo, by to zrobić" - dodała mama, ale ja naprawdę nie miałam siły,






