ALEXANDER STERLING
To był koniec. Moja głowa pulsowała bólem. Moje serce krwawiło, a pięści miałem mocno zaciśnięte.
Stałem na balkonie z wyrazem beznadziei na twarzy. Nie, wcale, kurwa, nie byłem bezradny. Zamierzałem odzyskać Serę. Ona była moja, a ja byłem jej. I nawet to nie miało nas rozdzielić na zawsze.
– Kurwa! – zakląłem, roztrzaskując szklankę z piwem o ścianę.
– Ty skurwielu! – wrzasnął






