ALEXANDER STERLING
Moje serce urosło, gdy zobaczyłem, jak Sera podbiega do mnie truchtem, trzymając w prawej ręce telefon i nic poza tym. Zatrzymując się przede mną, miała na twarzy szeroki uśmiech.
– Hej, tatusiu. – Zatrzymała się przede mną z promiennym uśmiechem na twarzy.
– Ktoś tu chyba jest dziś wyjątkowo szczęśliwy – zauważyłem, wyciągając rękę do jej włosów, które były związane w niechl






