SERAPHINA
Powoli dochodziłam do siebie po orgazmie, którego właśnie doświadczyłam. Moje ciało wciąż drżało, a ja mocno trzymałam się Tatusia. Jego ogromne, silne ramiona oplatały moją talię, a w moich oczach wezbrały łzy. Łzy rozkoszy, a nie łzy emocjonalnego załamania, do wylania których zmusili mnie mój były chłopak, Victoria i Carter.
Po kilku kolejnych sekundach w końcu zdałam sobie sprawę, c






