SERAPHINA
Ale być może nie powinnam była prosić tatusia, żeby posuwał mnie szybciej czy mocniej, bo teraz byłam pewna jak jasna cholera, że nie idę jutro na wykłady. Nie będę jutro w stanie chodzić!
– Kurwa! Aaargh! Tatusiu! – jęknęłam, gdy wpychał swojego kutasa we mnie, sięgając tak głęboko do wnętrza mojej cipki, w takie miejsce, do którego byłam pewna, że żaden inny facet w moim życiu nigdy ni






