SERAPHINA
Oddychałam ciężko, chuchając na szyję Tatusia, trzymając go blisko siebie. Jego palce wciąż były we mnie, a ścianki mojej cipki nadal się kurczyły i zaciskały na jego palcach.
– Jesteś taka ciasna – jęknął mi do ucha. Jego głos był tak seksowny i tak głęboki, że moja cipka stała się jeszcze bardziej mokra.
– Tatusiu – jęknęłam, czując jego wargi na moich uszach. Lekko possał mój płatek






