"Frank, otwórz drzwi. Otwórz je w tej chwili." Evelyn waliła pięściami w drzwi, a jej głos wykrzywiał gniew i niedowierzanie. "Jestem twoją żoną. Wpuść mnie. Słyszysz mnie?"
Jedyną odpowiedzią, jaką otrzymała, były stłumione głosy Franka i Rachel wewnątrz oraz zimny wiatr wyjący na zewnątrz.
Latarnie uliczne rozciągały jej cień długi i cienki na zimnych drzwiach, jak jakiś porzucony żart rzucony w






