Michael wyszedł ze strefy oddziału VIP, a wizytówka w jego palcach była pognieciona od mocnego uścisku. Ostra krawędź wbijała mu się w dłoń, zostawiając czerwone ślady.
Antyseptyczny zapach na korytarzu mieszał się z ciepłem światła słonecznego, ale to nie wystarczyło, by odgonić ciężar na jego sercu.
Chłodne spojrzenie Katherine i badawczy wzrok Josepha były niczym dwa tępe ostrza, raz po raz tną






