Hannah krzyknęła, a łzy spływały jej po twarzy: – Kłamiesz!
– Wcale się go nie czepiam! Lucianie, powiedz jej, że nigdy nie myślałeś o rozwodzie! Powiedz jej!
Ale Lucian nawet nie spojrzał na Hannah. Osłonił kobietę u swego boku, a jego głos był pełen zniecierpliwienia, gdy mówił do Hannah i Katherine.
– Wy dwie musicie stąd iść. Nie zawracajcie nam głowy. W przeciwnym razie wezwę policję – powied






