Założyli maski i ruszyli dalej.
Im bliżej byli ruin, tym dziwniej wyglądały rośliny. Zielone liście przybrały ciemnoczerwony odcień, a kwiaty były ogromne i jaskrawe, pokryte rosą na płatkach. Wyglądały pięknie, ale coś w nich było nie tak.
Katherine podniosła pęsetą ciemnoczerwony liść i zamknęła go w woreczku na próbki. Skaner wskazał te same markery genetyczne, co broń genetyczna Blackstone Bio






