Gdy tylko te słowa opuściły usta Katherine, ludzie siedzący w pobliżu zamarli, całkowicie zszokowani.
Tylko starsi profesorowie wydawali się zachwyceni, a ich podekscytowane spojrzenia były utkwione w Katherine.
Wyglądali, jakby odnaleźli najrzadszy skarb narodowy. W ich oczach płonął rodzaj dzikiego, niemal obsesyjnego entuzjazmu.
Gdy widownia zorientowała się, że starsi profesorowie nie mają żad






