Evelyn poczuła, że zabolało ją to do głębi.
„Wszystko w mojej prywatnej szkatułce to moje cenne skarby. Zawsze miałam zamiar zachować je dla Rachel. A teraz to Katherine miała z nich skorzystać” – pomyślała. Zabijało ją to od środka.
Widząc jej wahanie, wyraz twarzy Franka spoważniał.
"Jeśli nadal będziesz się wahać, Rachel nie będzie mogła wyjść!" – ostrzegł.
Całe ciało Evelyn drżało.
Natychmiast






