Katherine nie mogła powstrzymać śmiechu, była jednocześnie zirytowana i rozbawiona.
Odparowała: "Czy to raczej nie z wami jest coś nie tak pod względem psychicznym?"
"To Rachel zostaje zaciągnięta do aresztu, a ty nadal winić o to mnie?
"Naprawdę uważasz, że mam taką władzę nad całym wymiarem sprawiedliwości?" – zapytała.
Biorąc pod uwagę jej osobę, faktycznie miało to wiele sensu.
Tłum nie mógł o






