Katherine przez chwilę była zaskoczona.
Duane był tak wściekły, że mało nie tupał nogami.
Warknął: "Och, naprawdę? Mówiłeś, że wiesz o geniuszu w mojej szkole i prosiłeś, żebym was zapoznał.
"Zgodziłem się na twoje spotkanie z Katherine tylko dlatego, że jesteśmy kumplami.
"Wciąż tu jestem, a ty już próbujesz mi ją podkraść!
"Mówię 'nie' w imieniu Katherine, nie pomoże ci w niczym i nigdzie z tobą






