Katherine uśmiechnęła się ledwo dostrzegalnie. Czekała na ten moment.
"Jeśli dziecko coś przeskrobie, wina leży po stronie rodziców" - zauważyła Katherine, zerkając na Franka i Evelyn.
"Co wy na to, byście teraz oficjalnie oświadczyli, że Rachel ukradła moje notatki do swojej pracy dyplomowej, a ja będę nalegać na wznowienie dochodzenia w sprawie pożaru. Jak wam się to podoba?" - powiedziała Kathe






