Perspektywa Zareka
Zachichotałem na to pytanie, unosząc brew z rozbawieniem. Kiedy powoli przeniosłem wzrok na mężczyznę, który zabrał głos, ten wyraźnie sztywniał i spuścił głowę z szacunkiem, zanim mówił dalej.
– Wybacz, że to mówię, zwłaszcza teraz, gdy mamy zaatakować watahę króla, ale zauważyłem zmianę u wielu wyrzutków. Szepczą między sobą o nagrodzie, planując, co zrobią z takimi pieniędzmi






