Z perspektywy trzeciej osoby
Dzień po dniu leże Księżycowej Doliny wracało do swojej rutyny. Prezenty zawsze najpierw podsuwano Celestynie, by mogła z nich wybierać; Aysel, teraz w pełni dorosła, dawno przestała zadawać pytania niczym naiwne szczenię. Jednakże, ilekroć Luna Evelyn podupadała na zdrowiu, albo gdy Fenrir i młody Lycos byli zajęci własnymi sprawami, to właśnie Aysel okazywała się naj






