Z perspektywy trzeciej osoby
Gdyby nie Magnus, Stado Moonvale nadal żyłoby tak, jakby Aysel była tylko pionkiem – zmuszając ją do kroczenia ścieżkami, którymi wcale nie chciała podążać, rozkazując jej, jakby jej własna wola nie miała znaczenia. Mówili o miłości, a jednak raz za razem ich słowa ją zdradzały, pozostawiając blizny, które tylko ona mogła poczuć.
Biorąc pod uwagę jej upartą naturę, nig






