Narracja trzecioosobowa
W chwili, gdy napięcie osiągnęło swój szczyt, cel był już osiągnięty.
Aysel nie miała zamiaru strzępić języka na Damona.
Z bezwysiłkową pogardą odgarnęła końcówki włosów, a jej wilcza aura pozostawała opanowana i chłodna.
"Dlaczego ktoś taki jak ja – sierota z Moonvale – miałby przejmować się rodzicami innych? Alfo Damonie, wiem, że zależy ci na obronie swojej narzeczonej,






