Alaric
Jej zapach utrzymuje się na mojej skórze – wiciokrzew i deszcz, z nutą czegoś starożytnego, co wzywa mojego wilka. Zmuszam się, by przenieść uwagę z powrotem na zebranie rady, gdzie podniesione głosy odbijają się od kamiennych ścian.
– Trzy kolejne ataki w ciągu zaledwie kilku dni – melduje Garrett, wskazując na mapie terytorium zaznaczone lokalizacje. – Wzorzec jest jasny – testują naszą o






