Chloe została odesłana do pokojów służby na parterze. Nie odważyła się wstać wtedy co służące, więc leżała zwinięta w kłębek na łóżku.
Pokój miał zaledwie kilkanaście metrów kwadratowych, a wszystkie jej ubrania zostały upchnięte do jednej walizki. Chloe nigdy nie wyobrażała sobie, że skończy w takiej sytuacji.
Choć Roman próbował pomóc, Victor na to nie pozwolił, a Arthur milcząco aprobował dział






