Sloane pracowała do późna w nocy, w końcu przesyłając wszystko, czego potrzebował Gideon. Umówili się, że dziś rano nie przyjdzie do biura.
Kiedy już się wyspała, w końcu wstała. Jednak w chwili, gdy wyszła z sypialni, z dołu dobiegł piskliwy szloch Chloe.
"Dlaczego?! Mamo, patrzyłaś, jak dorastam, odkąd byłam mała. Jak możesz znieść widok mnie wychodzącej za kogoś takiego jak Troy?!" – głos Chloe






