Quincy uśmiechnął się szeroko, wyraźnie zadowolony. „Słyszeliście? Sloane chce zjeść ze mną lunch. Może przestaniecie się wtrącać, zanim poproszę ochronę restauracji o wyprowadzenie was stąd”.
Julian wycelował palec w twarz Sloane, zaciskając zęby. „Nie wracaj do domu, jeśli ci życie miłe, bo połamię ci nogi!”.
Derek spojrzał na Sloane z głębokim rozczarowaniem. „Myślałem, że masz kręgosłup moraln






