ROZDZIAŁ 98
PERSPEKTYWA ZANE’A
KURWA!
Czułem to. Kurwa, czułem to. Moja Mila cierpiała. Jej bicie serca było nieregularne i słabe, a więź między nami krzyczała w mojej głowie tak głośno, że z trudem mogłem myśleć. Byłem tak blisko. Tak cholernie blisko. Moja klatka piersiowa płonęła, całe ciało drżało z wściekłości i strachu, i nie mogłem powstrzymać warkotu, który wyrwał się z mojego gardła, gd






