EPILOG
PIĘĆ LAT PÓŹNIEJ
PUNKT WIDZENIA ZANE'A
Chichot Mili rozjaśniał nasz przytulny salon, jej radość owijała się wokół mojego serca w sposób, który po tych wszystkich latach wciąż zapierał mi dech w piersiach. Przemykała wokół stolika kawowego, a jej szlafrok powiewał, rozchylając się na tyle, by kusić mnie widokiem jej brzucha w czwartym miesiącu ciąży – krągłego i promiennego, żywego przypomni






