ROZDZIAŁ 104
PERSPEKTYWA MILI
Ktoś mnie obserwował. Czułam to. To dziwne mrowienie pełzło mi po karku, uniemożliwiając skupienie. Paige i ja siedziałyśmy w głównej bibliotece, zakopane w podręcznikach do egzaminów, ale nie mogłam się tego pozbyć. Ktoś na pewno się we mnie wpatrywał.
— Ziemia do Mili — powiedziała Paige, machając mi ręką przed twarzą. — Wszystko okej? Wyglądasz na totalnie wyłączon






