ROZDZIAŁ 106
PUNKT WIDZENIA ZANE’A
– Zabierzcie ciało. I porządnie zasłońcie jej twarz – mruknąłem niskim, stanowczym głosem, patrząc, jak wynoszą martwe ciało Blair z magazynu. Białe prześcieradło zakrywało ją niemal w całości, ale nie dość dokładnie; krew wciąż przesiąkała przez rogi, zostawiając za sobą ślad, gdy ją przenosili.
Nie poruszyłem się. Nie mogłem. Miałem ramiona ciasno splecione n






