ROZDZIAŁ 34
Z PERSPEKTYWY MILI
Wyłączyłam kamerkę tak szybko, jak to możliwe, żeby mama niczego nie zobaczyła, ale ja wciąż doskonale widziałam ją na swoim ekranie. Wyglądała, jakby była w pokoju hotelowym; miała związane włosy, twarz bez makijażu i to zmęczone spojrzenie, jakby nie spała odpowiednio długo. Gdy tylko jej twarz pojawiła się na ekranie, odezwała się. "Milo, kochanie" powiedziała c






