ROZDZIAŁ 39
PERSPEKTYWA ZANE’A
W sekundzie, w której wysiadłem z samochodu, poczułem ją. Milę. Jej zapach był tu wszędzie, subtelny, ale na tyle silny, że moja klatka piersiowa natychmiast się zacisnęła, jakby całe moje ciało było w stanie gotowości i desperacji, byle tylko ją zobaczyć. Rozejrzałem się, spojrzałem w lewo, w prawo, spróbowałem nawet przeskanować tłum przed budynkiem, ale jej nie






