ROZDZIAŁ 35
PERSPEKTYWA MILI
– Kurwa – przeklął pod nosem Zane, chwytając czysty ręcznik i szybko się wycierając, podczas gdy ja po prostu tam leżałam, bez tchu, wciąż oszołomiona wszystkim, co się właśnie wydarzyło. Spojrzał na mnie, jego klatka piersiowa wciąż gwałtownie się unosiła i opadała, a zanim zdążyłam wypowiedzieć choć słowo, pochylił się i pocałował mnie ponownie – powoli i zachłanni






